Kontrast
Czcionka
A A+ A++
Wylogowanie Wylogowanie
Rejestracja Rejestracja
Wylogowanie Wylogowanie
Rejestracja Rejestracja

Podstawy psychologiczne dotyczące nauczania gry na instrumencie oraz cechy dobrego pedagoga.

Ewa Witczak
Obserwuje: Ty i 0 użytkowników
Obserwuje: Ty i 0 użytkowników

„Dobry muzyk – to muzyk, który nie ustaje w wysiłkach aby być coraz lepszym – musi stale powracać do podstawowych prawd muzycznych i nieustannie konfrontować z nimi swoje działania, problemy i pomysły twórcze, którym stawia czoło jako wykonawca albo nauczyciel wykonawcy. Celowo stawiam obok siebie – niejako dla podkreślenia ich równej wagi – te dwie funkcje: muzyk wykonawca i muzyk- nauczyciel wykonawcy. Ten ostatni występuje jak gdyby w roli dyrygenta prowadzącego próby z orkiestrą – sam w prawdzie gra, ale uczy, inspiruje, pomaga muzykom-wykonawcom z orkiestry realizować, wykonywać muzykę.”

Jest to cytat Jana Kadłubiskiego z artykułu Z zagadnień podstawowych w nauczaniu gry […], świetnie obrazuje on sylwetkę pedagoga, która jak podkreśla autor, jest równoważna z rolą muzyka – wykonawcy[1].

Tadeusz Wroński, w swojej książce Zdolni i niezdolni. O grze i anty grze na skrzypcach, podaje cechy wyimaginowanego, idealnego pedagoga.

„Jest on komunikatywny, posiada duże zdolności artystyczne i pedagogiczne, umie uczniowi przekazać swą umiejętność, dba równomiernie o rozwój techniczny i muzyczny ucznia, uczy go dobrych sposobów pracy, bezbłędnie dobiera materiał dydaktyczny, ustala programy, stopniuje trudności indywidualizując swe podejście w każdym konkretnym wypadku, ma szerokie zainteresowania, którymi potrafi zarazić ucznia, interesuje się uczniem jako takim, jego życiem i problemami, starając się zawsze pomagać w ich rozwiązaniu, posiada umiejętność takiego ustawienia swego stosunku do ucznia, że zachowując swój autorytet, zbliża się do niego.” [2] Niemożliwe jest jednak, aby jedna osoba posiadła wszystkie te cechy.

Moim zdaniem dobry pedagog jest dla ucznia swoistym przewodnikiem i mentorem. Ucząc go, ma on niezwykły wpływ na kształtowanie osobowości oraz światopoglądu młodego człowieka, gdyż zajęcia z gry na instrumencie odbywają się w formie indywidualnej, co stwarza jeszcze lepsze warunki do wychowania i oddziaływania na dziecko . Jest to rola niezwykle ważna i odpowiedzialna, szczególnie w przypadku pierwszego etapu edukacyjnego, kiedy mamy do czynienia z dziećmi 6 i 7 letnimi, które wierzą w każde słowo wypowiedziane przez osobę dorosłą i poniekąd, to od nas zależy w jaki sposób młody człowiek będzie w przyszłości postrzegał świat, jak rozwinie się jego wrażliwość i poczucie piękna.

Granie na instrumencie ma przede wszystkim sprawiać radość uczniowi. Od pierwszych chwil powinniśmy starać się, aby dziecko polubiło muzykę i nasze lekcje. Im bardziej będzie samo chciało grać, tym więcej czasu poświęci na ćwiczenie, co w konsekwencji przełoży się na lepsze efekty osiągane w przyszłości. Uczeń powinien widzieć efekty swojej pracy i czerpać z nich zadowolenie. Dlatego bardzo ważna jest gratyfikacja słowna, która jeszcze mocniej motywuje dziecko do dalszego wysiłku. Kadłubiski pisze:

„W tym wszystkim najważniejsze jest, to żeby dziecko odczuwało radość z możności zagrania choćby najprostszego motywu muzycznego w sposób najpiękniejszy – nigdy „roboczy”, byle jaki. Od samego początku powinniśmy pobudzać jego wrażliwość  i wyobraźnię […] i z naszą pomocą na odnajdywanie piękna artystycznego w muzyce. Stałe poszerzanie wyobraźni muzycznej ucznia, której powinien dorównywać coraz pełniejszy zasób środków technicznych, jest warunkiem harmonijnego rozwoju jego umiejętności instrumentalnych i jego osobowości artystycznej.”[3]

Oczywiście, nie wszyscy nasi adepci osiągną mistrzostwo w wykonywanej czynności. Nie powinniśmy się jednak zrażać i tych mniej zdolnych traktować w inny sposób, niż utalentowanych, gdyż w obydwu przypadkach mamy taki sam wpływ na formowanie się charakteru, woli oraz inteligencji naszego ucznia. Naszym nadrzędnym celem powinno być wprowadzenie dzieci w świat muzyki, wykształcenie ludzi mądrych, wrażliwych, melomanów, koneserów muzyki, a przy okazji wirtuozów i kameralistów. Musimy obudzić wrażliwość młodego człowieka na wszystko co zawiera i niesie ze sobą muzyka. Jest to przecież jeden ze sposobów na wyrażanie swojego wnętrza i osobowości oraz stworzenie czegoś idealnego i pięknego.

Konkluzja nasuwa się sama. Powinniśmy tak szkolić naszych uczniów, aby wraz ze wzrostem ich umiejętności i sprawności stawali się oni coraz bardziej samodzielni w ćwiczeniu oraz odszyfrowywaniu muzycznych myśli i ukrytych znaczeń. Im szybciej staną się swoimi nauczycielami, tym lepszymi muzykami będą w przyszłości.

W moim odczuciu  pedagog – instrumentalista, to osoba, która powinna nieustannie kształcić się i poszukiwać nowych środków, na przekazanie swojej wiedzy  i zaszczepienie prawdziwej pasji do muzyki wśród swoich uczniów. Ma tym bardziej dogodną do tego sytuację, jak już wspominałam, gdyż tradycyjne zajęcia odbywają się na zasadzie lekcji indywidualnych nauczyciel – uczeń. Dzięki czemu może on przekazać dziecku więcej informacji, niż na zajęciach grupowych, które to z drugiej strony, tez są potrzebne, bo wyrabiają w dzieciach umiejętność pracy w grupie i dają radość ze wspólnego muzykowania. Oczywiście wybór metod nauczania zależy od wiedzy, nabytych umiejętności i doświadczenia nauczyciela, lecz przede wszystkim powinna być dostosowana do indywidualnych potrzeb dziecka.

Myślę, że ucząc młodych adeptów miłości do muzyki i tego, aby wszystko, co robią, robili z własnej chęci, pasji i zainteresowania mamy szansę wychować pokolenie elokwentnych erudytów, a może nawet późniejszych laureatów konkursów i wielkich artystów.

 

 

Bibliografia:

Kadłubiski J., Z zagadnień podstawowych w nauczaniu gry na fortepianie, w: Z praktycznych zagadnień nauczania gry na instrumentach, red. Prof. Jan Kadłubiski i mgr Tomasz Baranowski, Białystok 1995.

Wroński T.,  Zdolni i niezdolni. O grze i anty grze na skrzypcach, PWM, Kraków 1979.

 

 

[1] Tamże, s. 61

[2] Tadeusz Wroński,  Zdolni i niezdolni. O grze i anty grze na skrzypcach, PWM, Kraków 1979, s. 38

[3] Jan Kadłubiski, Z zagadnień podstawowych w nauczaniu gry na fortepianie, w: Z praktycznych zagadnień nauczania gry na instrumentach, red. Prof. Jan Kadłubiski i mgr Tomasz Baranowski, Białystok 1995, s. 63.