Czy mieliście kiedyś wrażenie, że jakaś książka / artykuł zmienił Wasz sposób słuchania, wykonywania lub tworzenia muzyki? Nie chodzi tylko o podręczniki czy biografie wielkich kompozytorów, ale o te teksty, które otworzyły nowe perspektywy — na dźwięk, ciszę, czas, emocje…
Które książki sprawiły, że zaczęliście: słuchać uważniej, wykonywać świadomiej, komponować inaczej? Czy były to klasyczne pozycje, czy może mniej oczywiste — powieść, esej, a może nawet poezja? Jakie książki wracają do Was w chwilach twórczego zastoju? A może są takie, które zmieniły Wasz sposób nauczania, improwizowania lub myślenia o roli muzyki w kulturze?
Podzielcie się tytułami, cytatami, refleksjami. Zapraszam do dyskusji!