Kontrast
Czcionka
A A+ A++
Wylogowanie Wylogowanie
Rejestracja Rejestracja
Wylogowanie Wylogowanie
Rejestracja Rejestracja

Publikuj, czytaj, dyskutuj.

Jak ćwiczyć efektywnie?

Rano czy po południu? Po śniadaniu czy na czczo? W domu czy w ćwiczeniówce? Drodzy muzycy, zapraszam do dzielenia się uwagami, komentarzami i pomysłami nt. sprawdzonych sposobów ćwiczenia…

Dyskusja

    Iga Dąbrowska 12 miesięcy temu
    Dla mnie najlepsze pory dnia to rano (wtedy jeszcze mam świeży umysł) albo w nocy (bo mam świadomość, że wszyscy śpią i nic mnie nie rozproszy). Polecam też system ćwiczenia po 20 min i robienia krótkiej przerwy np. na rozciągnięcie czy wypicie kilka łyków wody. Usłyszałam o tym na zajęciach z techniki Aleksandra, na mnie działa bardzo dobrze, nie ma tak długiego "bloku", gdzie mózg musi pozostać w skupieniu. Po 2-3 takich "blokach" warto zrobić trochę dłuższą przerwę. Jeśli chodzi o jedzenie, to zawsze po jedzeniu, ale posiłek musi być lekki. Ja lubię zjeść sobie też kilka orzechów przed ćwiczeniem, to taki nawyk, który sygnalizuje mi, że teraz jest czas pracy.
    Marcin Tarnawski 12 miesięcy temu
    O tym jak ćwiczyć dużo pisał Tadeusz Wroński (Zagadnienia gry skrzypcowej, szczególnie tom III) i Antoni Cofalik (O czym nie ma czasu mówić na lekcjach). To oczywiście literatura skrzypcowa, ale łatwo wnioski przenieść na inne instrumenty. Z mojego doświadczenia - przede wszystkim dobrze jest z jednej strony wyrabiać nawyk ale też znaleźć balans pomiędzy rutyną a nowymi sposobami. Jednym zadaniem ćwiczenia jest utrzymanie posiadanych sprawności a drugim nabycie nowych umiejętności (rozwijanie techniki, nauczenie nowego utworu). I wtedy metody ćwiczenia trzeba dostosować do tego, które z tych zadań realizujemy. Sam proces przygotowania utworu ma różne etapy (o tym dobrze pisze Wroński) i wtedy też trzeba stosować różne strategie i techniki. Swoją drogą jestem ciekaw, czy ostatnio powstała jakaś nowa literatura opisująca metody ćwiczenia z użyciem elektroniki. Nagrywanie chyba już powoli staje się standardem, ale przecież to nie jedyna z opcji.
    Justyna Woś 12 miesięcy temu
    Zdecydowanie zgadzam się z Igą. Najlepiej ćwiczyć w dobrym stanie psychofizycznym - wyspanym i najedzonym. Z moich doświadczeń wynika też, że lepiej nie ćwiczyć wcale, niż ćwiczyć będąc zmęczonym. Gdy ćwiczę rano, to staram się iść pobiegać/ na rower wcześniej (choćby na pół godziny) - dotlenienie organizmu (głowy!) doskonale przygotowuje do działań. System "sprintów" i krótkich odpoczynków, który opisuje Iga, jest znany powszechnie jako system Pomodoro i polecany jest do wszelkiego rodzaju aktywności umysłowych w celu zwiększenia wydajności, poprawienia koncentracji i ograniczenia wpływu "rozpraszaczy". Polecam wczytanie się w temat, w celu umożliwienia najlepszego dopasowania takiego trybu pracy pracy do swoich potrzeb :)

Badź na bieżąco, zapisz się do Newslettera!

 

Badź na bieżąco, zapisz się do Newslettera!

 

Subscribe Our Newsletter!

 

Abonnieren Sie den Newsletter!